Nakarm :(

Bezsenność

Co jest najlepszą okazją do napisania nowego posta na blogu? Fakt, że nie mogę zasnąć!

Pomijając wszystkie nieznane mi przyczyny owego stanu rzeczy, chciałbym nawiązać dziś do listu Konferencji Episkopatu Polski na święto Świętej Rodziny. Tak skrajnie konserwatywnych treści nie słyszałem od dawna. Cholera, jak z tym całym Kościołem ma być dobrze, skoro boi się on zmian? Dlaczego niby ma tych zmian nie być, jeżeli świat cały czas brnie do przodu?

Wierzę w Boga, co nie jest równoznaczne z tym, iż wierzę w Kościół. Dla mnie, coś czym zarządzają od kilku tysięcy lat samodzielnie ludzie, nie może być wiarygodne. Wystarczy spojrzeć jak położyli łapy na instytucji małżeństwa (do bodaj XII w. była to instytucja świecka) czy jak wyglądało jego podejście do bogacenia się przez jego przedstawicieli. Dla mnie czarno na białym widać, że "ludziom kościoła" zależało wyłącznie na mamonie i w ten cały obrazek nie wpasował się JP2, który narzucił papieżom niewygodny wizerunek dobrego papieża dla ludzi.
Nie rozumiem dlaczego wg Kościoła takim samym grzechem ciężkim jest zabicie kogoś i pójście do łóżka przed ślubem. Dlaczego wg nich najlepszą metodą antykoncepcji jest celibat? Dlaczego tak sprzeciwiają się używaniu prezerwatyw, skoro wielu z nich zabija swoje plemniki zmywając/ścierając/zlizując je z siebie lub swoich, nieraz nieletnich kochanek?
Dlaczego ludzie kościoła nie zajmą się problemem fanatyzmu religijnego, który w Polsce wydaje się być obecny na skalę podobną, jeśli nie większą niż alkoholizm? Dlaczego to nie jest tak niewygodne?

Mógłbym tak pytać do rana. Mógłbym zacząć faktycznie zionąć jadem, o co mogę zostać oskarżony, jeśli ktokolwiek to przeczyta.
Jestem zirytowany narzekaniem na to, że z kościołem jest coraz gorzej. Jestem zirytowany tym, że on sam nie robi nic, żeby było lepiej. Bo za kilka pokoleń, może nam sie zrobić laicko, czego chyba życzyłbym sobie.
Marcin | opinie (0)

Komentarze (0):

Prześlij komentarz

© 2009 - 2011 by blochu