Koniec z cholernym narzekaniem na wszystko. Nie bedzie o polityce, nie bedzie o Bogu, nie o kretynach z telewizji, radia, ulicy. Nie bedzie niczego!
Będzie o tym, że jestem szczęśliwy. Że słucham swojego ulubionego kawałka nonstop, że równie nieprzerwanie myśle o kobiecie mojego życia. Jestem szczęśliwy, MIMO że straciłem babcię, mimo że każdy płacze po prezydencie. Jestem szczęśliwy :)
